Pablo Picasso "Tragedia"
powrót zimy
spod płaszcza wdowy rąbek
czerwonej sukni
na niej naszyta łata
z jego garnituru
zapada zmierzch
naprzeciwko światło
z domu sąsiada
siedząc bez ruchu
przyglądam się blaskowi
bursztynu z nad morza
chłopczyk układa
serce z muszelek
odchodząc
w kolorowej butelce
zamykam łzy
Rengay - Magdalena Banaszkiewicz 1,3,5/ Katarzyna Tkacz 2,4,6
sobota, 12 listopada 2016
niedziela, 6 listopada 2016
Zamknęła za sobą drzwi.
Wyszła w tajemnicy i milczeniu,
bez żadnego pożegnania.
Z bagażem, bez walizki.
Dzień za dniem w podróży,
tak prędko zmienił się w dekadę.
Kiedy zatrzymała się z niczym,
siadając pod jedynym drzewem?
Sama nie wiedziała, nie czuła nic.
Zmęczenie nie pozwoliło na więcej.
Przestała dźwigać ciężar świata,
gdy w Jej zmarnowanych oczach,
odbiła się Jego niewinna postać.
W jednej chwili na głowie poczuła
wianek z polnych kwiatów,
upleciony przez Ukochanego.
Jednak nie poczuła już czy to jawa czy sen.
Wyszła w tajemnicy i milczeniu,
bez żadnego pożegnania.
Z bagażem, bez walizki.
Dzień za dniem w podróży,
tak prędko zmienił się w dekadę.
Kiedy zatrzymała się z niczym,
siadając pod jedynym drzewem?
Sama nie wiedziała, nie czuła nic.
Zmęczenie nie pozwoliło na więcej.
Przestała dźwigać ciężar świata,
gdy w Jej zmarnowanych oczach,
odbiła się Jego niewinna postać.
W jednej chwili na głowie poczuła
wianek z polnych kwiatów,
upleciony przez Ukochanego.
Jednak nie poczuła już czy to jawa czy sen.
Alexandre Cabanel "Ophelia"
wtorek, 1 listopada 2016
Nad miastem wzeszło słońce,
a w naszym świecie tylko chłód.
Ściany zimne, jak nigdy,
tak jak twarze Tych, którzy obok nas.
Tych, którzy odwracają wzrok.
Dlaczego się nie pożegnałaś?
Obiecywałaś, że zawsze będziesz,
że będziesz na mnie czekała.
Co zrobiłam, czego nie widziałam,
że złamałaś przysięgę?
W milczeniu, smutku, potoku łez,
idę tam, gdzie spoglądają na mnie oczy
w których widzę tylko Ciebie.
Może Ktoś powie, co Ty chciałaś?
Może uśmiechnie się, choć jeszcze raz, jak ty?
Pablo Picasso "Kobieta z założonymi rękami"
a w naszym świecie tylko chłód.
Ściany zimne, jak nigdy,
tak jak twarze Tych, którzy obok nas.
Tych, którzy odwracają wzrok.
Dlaczego się nie pożegnałaś?
Obiecywałaś, że zawsze będziesz,
że będziesz na mnie czekała.
Co zrobiłam, czego nie widziałam,
że złamałaś przysięgę?
W milczeniu, smutku, potoku łez,
idę tam, gdzie spoglądają na mnie oczy
w których widzę tylko Ciebie.
Może Ktoś powie, co Ty chciałaś?
Może uśmiechnie się, choć jeszcze raz, jak ty?

Pablo Picasso "Kobieta z założonymi rękami"
Subskrybuj:
Posty (Atom)